Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 09 2018

7078 4d95 390
Reposted fromdrunkenshowers drunkenshowers viaAJK AJK

June 07 2018

Obscurity
8955 bddb 390

May 22 2018

Obscurity
Tak - doszliśmy do tego, że nie wiemy już, czy się kochamy, czy nie, jakkolwiek żyć byśmy bez siebie nie mogli. Czy jest coś gorszego?
— S.I.Witkiewicz - Matka
Reposted frompieprzycto pieprzycto viaszydera szydera

May 17 2018

Obscurity
Ile nocy można nie spać, czekając, aż napiszesz?

(więc pisze się samemu, pisze się do siebie, do ciebie, za ciebie, znów za siebie, listy nieotrzymane, pocztówki zagubione, które byś, przecież!, wysłała, całusy w policzek, w kącik ust, w zimny nos; więc pisze się samemu, pisze się do ciebie, do siebie, za siebie, za siódmą ulicę i ulicę siódmego miesiąca, za wszystko, co było i za więcej rzeczy, które być mogły)
— Ochocki, Vithren, "Pocztówki na ulicę siódmego, pod tamto drzewo, pod tamten cień", "Łuny twojego uśmiechu"
Reposted fromvith vith

May 16 2018

Obscurity
Najbardziej nie mogłam przeboleć momentu, gdy zaczęłam żebrać o jego zainteresowanie.
— Jan Grzegorczyk "Chaszcze"
Reposted fromlonelygirl15 lonelygirl15 viaszydera szydera

April 06 2018

Obscurity
Kiedy już masz pewność, że ten drugi ktoś nie ma cię już dawno ani w sercu ani w głowie i prawdopodobobnie nigdy nie miał, sprawa wcale nie staje się łatwiejsza. Logika podpowiada, że nie ma czego żałować i za kim płakać, jednocześnie jednak zastanawiasz jak nieistotną drobinką musisz być w ludzkich życiach, by z nich znikać jak paproszek strzepnięty z ramienia. 

Każdego ranka patrzysz na swoje blade dłonie poznaczone żyłami i czujesz się coraz bardziej przeźroczysty i niknący. Poruszasz się wśród ludzi jak duch, jak odcinek przestrzeni, którego się unika wzrokiem. Snujesz się trochę jak latawiec zerwany ze sznurka - bez celu, klucząc w różnych kierunkach, odbijając w małe uliczki, przystając na kilka minut jakbyś się zastanawiał co tu robisz i gdzie miałeś dotrzeć.

Już nigdzie, jesteś wyrzuconą przez okno kartką papieru z nieudanym szkicem wiersza, jesteś psem wypchniętym z samochodu na środku drogi krajowej nr 80 między Bydgoszczą a Toruniem. Pozbawiony kontekstu i prawa do bycia wspomnieniem właściwie utraciłeś podmiotowość i któregoś dnia rano obudzisz się by spojrzeć na swoje dłonie i ich nie zobaczysz. Albo się po prostu nie obudzisz, obracając pobożne życzenia o twoim nieistnieniu w rzeczywistość.
— Idź Sobie
Reposted fromblackismycolour blackismycolour
Obscurity
Nie odezwała się ani razu. Nie znam przyczyny. Być może oboje boimy się odezwać. Być może żadne z nas nie chce usłyszeć, że druga osoba nie chce rozmawiać. A może każde z nas jest zbyt dumne i nie chce wyjść na tego, który desperacko szuka kontaktu. Może po prostu jej nie zależy? Tak to już bywa. Mija tydzień bez kontaktu, potem miesiąc i nagle przerwa robi się tak długa, że głupio jest chwycić za słuchawkę. A więc nie dzwonię.
— Marie Lu – Legenda. Patriota

April 01 2018

Obscurity
Serca są jak umowy. Ludzie je łamią, a później idą sobie dalej. A dalej to już mijają się jak nieznajomi, mimo, że wcześniej kochali się ponoć na zawsze.
— Piotr C.
Reposted fromcorvax corvax viaschizofreniczna schizofreniczna

March 27 2018

Obscurity
Odchodził ode mnie zostawiając mnie bardziej samotną niż wtedy, kiedy nie było go jeszcze.
— Halina Poświatowska, "Opowieść dla przyjaciela"

March 14 2018

Obscurity
Czy jestem zakochany? Tak, ponieważ czekam. Inny nie czeka nigdy. Czasem chcę odgrywać tego, kto nie czeka; próbuję gdzieś czymś się zająć, przyjść spóźniony; ale w tej grze zawsze przegrywam: cokolwiek zrobię, jestem bezczynny, punktualny, a nawet przychodzę za wcześnie. Fatalna tożsamość zakochanego to nic innego jak: jestem tym, który czeka.
— Roland Barthes, "Fragmenty dyskursu miłosnego" via https://www.facebook.com/Uniesieni
Reposted fromraita raita viaszydera szydera

March 11 2018

Obscurity
Dać komuś miłość (...) nie odbierając mu jednocześnie jego powietrza, jego obszaru wolności. Niczego nie narzucać nawet siebie samego to najtrudniejsze zadanie (...) i rzadko się to udaje.
— Roma Ligocka - "Wolna miłość"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viagabunia gabunia

March 07 2018

Obscurity
To, co czuję jest dla Ciebie nieużyteczne, wiem. Ale kiedyś będziesz miał wiele rzeczy za sobą i mało przed sobą. Będziesz może szukał wśród wspomnienia jakiegoś oparcia, czegoś, od czego zaczyna się rachubę lub na czym się ją kończy. Będziesz już całkiem inny i wszystko będzie inne, i nie wiem, gdzie będę, ale to nie ważne. (...)

Pomyśl wtedy, że mogłeś mieć moje sny i głos i troski i nieznane mi jeszcze pomysły. I moją niecierpliwość i nieśmiałość, że w taki sposób mogłeś mieć świat po raz drugi. A kiedy będziesz tak myślał, nie ważne będzie, żeś nie umiał, czy nie chciał tego mieć. (...) Ważne będzie tylko, że byłeś moją słabością i siłą, utratą i odzyskaniem, światłem, ciemnością, bólem – to znaczy życiem…

Będziesz trwał w pyle, w który zmieni się moja pamięć zatrzymana na zawsze, silniejsza niż czas, niż gwiazdy, silniejsza niż śmierć… (...) Milczysz? To dobrze. Nie mów „zapomnij”. Nie mów tak. Jesteś przecież rozumnym mężczyzną.

Więc gdybym zapomniała, to nie byłabym już ja, bo Ty wszedłeś we wszystkie moje rzeczy, zmieszałeś się z najdawniejszymi wspomnieniami, doszedłeś tam, gdzie nie ma jeszcze myśli, gdzie nie rodzą się nawet sny. I gdyby ktoś wydarł Cię ze mnie, zostałaby pustka, jak gdyby nigdy mnie nie było… (...) Chciałam o Tobie zapomnieć, jednak gdy patrzyłam na Błękitną Ziemię, było tak, jakbym patrzyła na Ciebie. Bo Ty jesteś wszędzie, gdzie patrzę.
— Stanisław Lem, "Obłok Magellana"
Reposted fromIriss Iriss

February 23 2018

Obscurity
Weźmy miłość romantyczną. Zaczyna się od cielesności, pasji, wybuchu namiętności. Nie znam pary, która przy pierwszym spotkaniu obnażyłaby się ze wszystkimi swoimi kolorami. Dopiero w trakcie wspólnego życia poznajemy się. Początek to pewna forma pokazania czy też promowania siebie, swoich godnych ujrzenia stron. Później, gdy dwójka ludzi decyduje się żyć razem, przychodzi moment konfrontacji ze swoimi wszystkimi poglądami, nietolerancjami, kaszlem partnera, który wybucha, gdy chcemy posłuchać muzyki. Dochodzi do tego moment, w którym seks przestaje być kluczowy. Mam wrażenie, że wszyscy przechodzimy przez ten sam schemat i wszyscy zbyt szybko spisujemy związki na straty, być może z braku odwagi by pracować nad miłością.
— Katarzyna Nosowska
Reposted frommhsa mhsa viasomebunny somebunny

February 18 2018

Obscurity
Przecież to już nie powinno tak boleć, jesteś dorosły i całe lata życie przygotowywało cię do oswajania straty. Od najmłodszych lat gdzieś znikały zwierzątka domowe, potem członkowie rodziny i sąsiedzi (...) Szedłeś dalej i ludzie wokół się wymieniali, dziś gorzką pigułkę przełykasz za każdym razem, gdy nie masz już o czym rozmawiać z kimś, z kim dzieliłeś myśli lat temu trzy, pięć i dziesięć, choć w każdym z tych punktów byłeś innym tobą, który jeszcze tyle nie stracił i jeszcze potrafił czuć zachwyt. I to chyba nie jest ewolucja - zimny wiatr rozstania z kimś, z kim sobie wyobrażałeś, że już zawsze (...) Zwierzęta domowe wpisane w kanon, nieśmiertelne w domyśle, bliscy i dalecy ludzie, przyjaźnie i miejsca, do których nie wrócisz. Place obcych miast, gdzie serce ci pękło po raz ostatni i nie chcesz więcej tych miast oglądać. I to jedno imię, z którym rozstać ci się było najtrudniej, bo zawierałeś w nim całą czułość świata, a kiedy to imię wraz z właścicielką odeszło, zabrało ze sobą całą czułość od ciebie i dla ciebie i teraz próbujesz coś złożyć z pourywanych sylab, ale za mało masz samogłosek i słowa grzęzną w gardle jak kiedy pierwszy raz miałeś jej powiedzieć, że kochasz i kiedy miałeś jej powiedzieć ostatni raz. Wyświadcz sobie tę przysługę i nigdy nie zaczynaj wierzyć, że coś już będzie, że macie dla siebie cały czas świata. Światy mają skłonność do znikania bez zapowiedzi.
— Idź Sobie fb.
Reposted fromschizofreniczna schizofreniczna viapomruki pomruki

December 17 2017

Obscurity
Reposted fromshakeme shakeme viaosiaka osiaka

November 05 2017

Obscurity
Cały dzień jesteś obecny w moich myślach. Cicho z Tobą rozmawiam, zastanawiając się, jak byś zareagował na rozmaite nowości w moim życiu. Kiedy idę do miłej restauracji, chcę pójść tam z Tobą. Kiedy widzę coś ciekawego, smutno mi, że nie mogę Ci tego pokazać.
— Elif Şafak, Czterdzieści zasad miłości

October 11 2017

Obscurity
Chcę, żebyś przybliżył się do mnie i dotulił, i żebyś trzymał mi w nocy rękę na brzuchu, kiedy się boję. Chcę z tobą mieszkać w pokoiku ciasnym jak szafa (…), a najbardziej to chciałabym być jedwabnikiem. Siedzieć z tobą w kokonie dwuosobowym (mam nadzieję, że są dwuosobowe) i żebyś nigdzie beze mnie nie wychodził.
— Agnieszka Osiecka
Reposted frompozeczkowa pozeczkowa viapiksele piksele

September 16 2017

Obscurity
2516 a014 390
Reposted frompoppyseed poppyseed viabylejaka bylejaka
Obscurity
Ciało mamy zwierzęce, lecz aspiracje boskie. (...) Hormony nasze produkują enzymy głodów nie do zaspokojenia, marzeń nie do zrealizowania, tęsknot nie do zagłuszenia. I ja w samym gąszczu, z wielką pustą głową, ze wzdętym sercem bez krwi, z rozrzedzoną duszą antymaterii. Zmęczony sobą i swoim czasem. Zmęczony ograniczeniem, niemocą, niepojmowaniem.
— Tadeusz Konwicki, Mała apokalipsa
Reposted frombylejaka bylejaka viaAJK AJK
7110 098c 390
Reposted fromdziecko dziecko viaszydera szydera
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl